Siema Malar, jest sprawa!

Dziś rozpoczęliśmy dzień w lepszym tempie. Po szybkiej analizie pogody wiedzieliśmy że dzisiejszy dzień będzie dniem bezchmurnym. Wiedzieliśmy że będzie trzeba poczekać troszeczkę na to aby „termika się wygrzała” i od rana przeprowadziliśmy krótki wykład na temat latania na termice bezchmurnej. Fizjologia, kontrasty, szlaki na bezchmurnej itp. itd. Odprawę zakończył telefon od Czeladzia który zaprosił nas pod hangar i rozpoczęliśmy składanie DuoDiscusa POL.

Sam proces składania był okazją do nauki i Adam przekazał młodym adeptom wyczynowego latania wiele informacji.

Na lotnisku pojawił się Maciej Malarczyk. Mieliśmy mały problem techniczny. Maciej bez zastanowienia pojechał do swojego warsztatu po narzędzia i bezinteresownie nam pomógł. Uratował jeden dzień latania dla kadrowicza 🙂

Wiktor Czupa-Czubski od niedawna lata na kadrowych szybowcach, a już doskonale zna się na zamontowanych tam komputerach pokładowych LX9050. Z chęcią służy kolegom pomocom.

Tak fajnego etui do Oudie nie ma nikt 🙂

Kadrowe strzały, dziś już na mokro w liczbie 2/3.

Konrad Partyka, pilot z Lublina który w środku sezonu dołączył do Kadry Juniorów, miał dziś okazję polecieć Janusem razem z Tomkiem Krokiem.

Również dla Kaczorka był to ważny dzień! Pierwszy raz w życiu poleciał z akustycznym wariometrem 🙂

DuoDiscus gotowy do startu. Też myślałem żeby polatać jednosterem ale… nie ma czasu 😉

Blaszka. 

Nawet Horny mówił że pachnie polem. Najbardziej zaimponował nam dzisiaj duet na Puchaczu – Wiktor Łaciński i Stacho Biela, którzy prawie oblecieli wyłożoną trasę.

LOOOK AT ME! I FLEW WITH D2A TODAY MAN!

Dziś juniorzy spędzili w powietrzu łącznie ponad 30 godzin.

Wieczór spędzamy w sali wykładowej. Dziś wykłady na temat taktyki przelotowej. O 22 kończymy i szykujemy się na jutro!

Zostaw Komentarz